IWAŃSKIEMU MÓWIĘ NIE!
Dzisiaj po meczu półfinałowym Holandia - Urugwaj postanowiłem poszukać jakiś informacji na temat komentatora TVP Macieja Iwańskiego. Facet urodził się w 1979 roku więc już trochę przeżył (wikipedia). Trzecia z kolei stroną w googlach, która się wyświetliła to tekst pod tytułem:
Redaktor Maciej Iwański nie jest normalny?
http://nigdyusiebie.republikafutbolu.pl/2009/02/20/redaktor-maciej-iwanski-nie-jest-normalny/
-Piekny artukuł. Bardzo mnie ucieszył i normalnie poczułem się lepiej, że ktoś ma podobne zdanie odnośnie tego komentatora jak ja. Miałem nadzieje, że Iwański nie będzie już na wizji, że ostatnie cztery mecze Mundialu będzie komentował „Żabie oczko”, a tu dup… pierwszy mecz półfinałowy, twarz Forlana na wstępie a… a w tle głos Maciusia. Nie wiem jak drugi komentator siedzący obok niego może wytrzymać, słuchając te bzdury które wygaduje. Na początku MŚ uznałem, że nie ma nic gorszego niż WuWuZeLe (nie bądź łosiem!). Te koszmarne trąbki przerastały Iwańskiego, ale do czasu… Co dziennie mecz, codzienne słuchanie M.Iwańskiego - nie wytrzymałem. Rzadko zmieniam zdanie. Pomyliłem się co do Wwzeli i Iwańskiego. Nie ma nic gorszego jak spotkanie komentowane przez Iwańskiego. Nawet moja żona, która nie kuma meczów, powiedziała ze ten komentator to jakiś głupek… Wydziera się chociaż na murawie zero emocji, podsyca emocje - których nie ma… Jego komentarze są po prostu wkurwiajace… nóż mi się otwiera w kieszeni jak go słyszę. Cieszę się, że Holandia wygrała, cieszę się ze już nie usłyszę Maciusia:)
Komentarze (6)
